strony internetowe łódź
Strona głównaBLOG LIFESTYLOWYUrynoterapia, picie moczu, leczenie moczem - zastosowanie i właściwości

Urynoterapia, picie moczu, leczenie moczem – zastosowanie i właściwości

Urynoterapia czyli picie moczu to samouzdrawianie poprzez zastosowanie do terapii moczu, najczęściej własnego. Bez wątpienia to bardzo kontrowersyjna ale i najstarsza metoda leczenia zaliczana do medycyny niekonwencjonalnej. Trzeba dodać, że to nie tylko kontrowersyjna, ale i najstarsza metoda leczenia. Nadal leczenie moczem ma wielu zwolenników. Urynoterapia w leczeniu raka może działać wspomagająco ze względu na przeciwnowotworowe oraz przeciwzapalne właściwości. 

Nadal brakuje jednak wiarygodnych badań naukowych potwierdzających leczniczą skuteczność urynoterapii. Leczenie moczem można podzielić na stosowanie zewnętrzne i wewnętrzne.

Urynoterapia – leczenie moczem, zastosowanie

Leczenie moczem stosowane zewnętrznie – do nacierania , zmywania , moczenia, okładów lub płukania czy irygacji.
Leczenie moczem stosowane wewnętrznie, poprzez wypijanie świeżo uzyskanego własnego moczu , w zależności od stopnia i rodzaju schorzenia jeden lub więcej razy w ciągu kilku, kilkunastu lub nawet kilkudziesięciu dni. Jest to kuracja tania, nie wymagająca wielkiego przygotowania.

Urynoterapia czyli picie moczu okiem specjalistów

Specjaliści od urynoterapii twierdzą, że mocz jako płyn naturalnie wytworzony przez organizm nie może być szkodliwy, a wręcz jest lekarstwem, które człowiek sam może wytworzyć. Ci, którzy są zwolennikami urynoterapii, twierdzą, że regularne picie moczu lub smarowanie nim skóry, jest bardzo korzystne, gdyż zawiera on dużo dobroczynnych witamin i mikroelementów, niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Zwolennicy urynoterapii dodają, że mocz zawiera niewielkie ilości substancji toksycznych, a jego działanie można porównać do leków homeopatycznych.

Podczas ponownego dostania się moczu do organizmu, wytwarzają się przeciwciała i podnosi się odporność. Urynoterapia likwiduje ogniska zapalne w organizmie i reguluję jego komórki, a to w efekcie, prowadzi do cudownego wyzdrowienia. Co bardzo intrygujące, urynoterapię stosuję się przy bardzo ciężkich chorobach typu: rak, białaczka, AIDS, choroba popromienna, schorzenia serca i kręgosłupa, cukrzyca ,astma, bronchit, reumatyzm, artretyzm, przerost prostaty, łuszczyca, opryszczka, stwardnienie rozsiane, parodontoza, menopauza, zapalenie zatok, gruźlica, wrzody żołądka i dwunastnicy, wypadania włosów, otyłość, nerwica, migrena, drożdżyca, przeziębienie.

Sporo tego, ale czy na pewno we wszystkich powyższych przypadkach urynoterapia jest wskazana? Otóż nie! Nie poleca się, a wręcz zabrania, spożywania moczu w czasie chemioterapii, radioterapii i podczas przyjmowania leków przeciwdepresyjnych, psychotropowych, jak i podczas spożywania alkoholu, antybiotyków oraz środków przeciwbólowych.

Zastosowanie oraz właściwości urynoterapii

Podobno, choć nie ma na ten temat jasno sprecyzowanych badań, urynoterapia nie powoduje żadnych skutków ubocznych. Leczenie moczem, w zależności od schorzenia, trwa od kilku do kilkunastu dni, w poważniejszych stanach chorobowych – kilka miesięcy. Jeśli chodzi o dawkowanie, można spożywać nie więcej niż pół szklanki porannego moczu (swojego lub czyjegoś). Zaleca się także dodanie do szklanki z moczem soku lub wody, można go rozcieńczać pół na pół.

Główne zastosowania oraz kierunki badań nad wykorzystaniem urynoterapii są następujące:

  • kosmetologia – poprawa właściwości i wyglądu skóry
  • leczenie moczem chorób skóry – dezynfekcja, leczenie grzybic i oparzeń
  • urynoterapia w leczeniu raka – coraz szersze zainteresowanie instytutów naukowych, zwiększająca się liczba publikacji
  • głodówka lecznicza – wykorzystanie własności odżywczych moczu (witaminy, minerały, hormony i enzymy) w głodówce i odchudzaniu
  • diagnostyka medyczna – dokładne badania nad właściwością moczu jako obrazem zdrowia organizmu – kto z nas nie korzystał z tego rodzaju diagnostyki?

picie moczu, leczenie moczem
picie moczu, leczenie moczem

Picie moczu – leczenie moczem – jak działa urynoterapia?

G. P. MAŁACHOW po raz pierwszy opisał mechanizm działania uryny (moczu) na organizm człowieka. Nasz mocz okazał się zadziwiającym płynem, posiadającym wiele wyjątkowych właściwości. Przeanalizowane zostały starożytne metody, rozszyfrowany na sposób współczesny szereg mechanizmów uzdrawiających.

Proces powstania moczu

Mocz (uryna) – jest to płynny produkt wydzielania organizmu ludzkiego, wytwarzany przez nerki i wyprowadzany na zewnątrz poprzez system dróg moczowych. W ciągu doby wytwarza się 800-1800 mililitrów moczu, co stanowi średnio 50-80% objętości przyjętego płynu. Normą jest wydalanie w dzień większej ilości moczu niż w nocy. Stosunek ilości moczu wydalanego w dzień do ilości wydalanej w nocy wynosi od 4:1 do 3:1. Jednostką czynnościową nerek, w których to właśnie ma miejsce wytwarzanie moczu, jest nefron. Liczba nefronów w obu nerkach może sięgać dwóch milionów. Ogólna powierzchnia wewnętrznej warstwy nefronów, przez które dokonuje się przesączanie (filtracja), wynosi 5-8 metrów kwadratowych, co 3-5-krotnie przekracza powierzchnię ciała. W nefronach mocz powstaje w wyniku czterech procesów: przesączania, wchłaniania zwrotnego, sekrecji oraz stężania osmotycznego.

Przesączanie (filtracja) odbywa się w początkowej części nefronu – ciałku nerkowym. Tutaj krew płynie pod ciśnieniem znacznie wyższym (70-90 mm Hg) niż we wszystkich innych naczyniach włosowatych ciała. Wyjaśnia się to w ten sposób, że tętniczka doprowadzająca ma o około 30% większą średnicę niż odprowadzająca. W rezultacie ciśnienie boczne krwi na ścianki naczyń włosowatych w ciałku nerkowym umożliwia przesączanie hemoglobiny i białek krwi (tj. koloidów krwi). W ten sposób powstaje mocz pierwotny, który zawiera wszystkie te same substancje, co osocze krwi. Cukier, sole, mocznik, aminokwasy – w ogóle wszystko, co zwykle znajduje się w osoczu (lub zostało sztucznie wprowadzone do krwi), jest obecne w moczu pierwotnym w takim samym stężeniu. Przesączanie kłębkowe nie wymaga nakładu energii, ponieważ praca konieczna do dokonania filtracji odbywa się kosztem energii przekazywanej do krwi przez serce i znajduje swój wyraz w wysokości ciśnienia krwi. Jeżeli ciśnienie tętnicze krwi maleje do 40-50 mm Hg, tworzenie moczu pierwotnego staje się niemożliwe, gdyż ciśnienie filtracyjne spada do zera.

Wchłanianie zwrotne (reabsorpcja) rozpoczyna się po wyjściu moczu pierwotnego z kłębka w cewce nerkowej. Cewkę nerkową można w uproszczeniu przedstawić w postaci trzech odcinków – zstępującego, pętli Heniego oraz wstępującego. Cewkę nerkową opływa krew, która przeszła przez ciałko nerkowe. Krew ta, dzięki nasyceniu hemoglobiną i białkami, w istotny sposób zmienia swoje ciśnienie osmotyczne. W wyniku tego powstaje różnica ciśnień pomiędzy krwią opływającą cewkę a moczem pierwotnym wewnątrz niej. Dzięki temu zaczyna się dyfuzja wody z obszaru niższego do obszaru wyższego ciśnienia osmotycznego, poprzez działający jak błona półprzepuszczalna nabłonek cewek. Razem z wodą z moczu pierwotnego do krwi wchłania się szereg substancji, które były początkowo w nim rozpuszczone. W ten sposób dokonuje się bierne wchłanianie zwrotne wody. Oprócz wchłaniania zwrotnego biernego ma miejsce również transport aktywny niezbędnych dla organizmu substancji z moczu pierwotnego do krwi. Proces ten wymaga nakładu energii, wobec czego tkanka nerkowa zużywa więcej energii niż tkanka mięśnia sercowego. Największe- mu aktywnemu wchłanianiu zwrotnemu podlega chlorek sodowy. W ciągu doby cewki nerkowe reabsorbują z moczu pierwotnego około 1200 gramów chlorku sodowego.

Sekrecja odbywa się przez komórki cewek nerkowych, drogą aktywnego selektywnego transportu pożytecznych dla organizmu substancji (aminokwasów, witamin, fosforanów, glukozy) z moczu pierwotnego z powrotem do krwi, zaś szkodliwych, niepotrzebnych leków, barwników – z krwi do moczu.

Stężanie osmotyczne moczu dokonywane jest przez mechanizm, który nosi nazwę „przeciwprądowy układ zwielokrotniaczy”. W wyniku jego pracy stężenie soli (jonów sodu i chloru) zwiększa się od zewnętrznych warstw nerki ku środkowym. Ze względu na to, że we wstępującym odcinku pętli Heniego odbywa się selektywne aktywne wchłanianie (wchłanianie zwrotne) soli, mocz pierwotny przy tej samej objętości płynu zawiera mniej soli. Następnie płyn ten dostaje się do cewki zbiorczej, która prowadzi od zewnętrznej warstwy nerki w głąb do miedniczki nerkowej. Mocz pierwotny przechodzi przy tym przez „warstwy” o coraz większym stężeniu soli kuchennej i wskutek osmozy oddaje tym warstwom wodę, a sam wskutek tego zwiększa swoje stężenie i zmniejsza objętość. Tak oto ze 130 mililitrów moczu pierwotnego powstaje l mililitr moczu końcowego.

Mocz powstaje zatem z osocza krwi. Nerki nie wytwarzają przy tym części składowych moczu. Mocz zawiera tylko te związki, które dostarczane są do nerek przez krew. Przy tym jednak nerki, wytwarzając mocz, zmieniają skład osocza krwi. Na tle przedstawionych wyżej informacji pojawia się pytanie – czy mocz może być trujący? N i e! Ze względu na fakt, że mocz powstaje z krwi, nie może on zatruć własnego organizmu. Gdyby mocz był rzeczywiście trujący, to zatruwałby nas, powstając w nerkach i gromadząc się w pęcherzu moczowym.

Należy jednak zauważyć, że istnieją określone stany organizmu, gdy w moczu gromadzi się wiele substancji szkodliwych, które przy ponownym wprowadzeniu wykazują niekorzystne działanie i wówczas picie moczu jest niewskazane. Szereg niekorzystnych reakcji pojawiających się u niektórych osób po zastosowaniu moczu – to nie zatrucie, lecz kryzys oczyszczający, leczniczy lub energetyczny.

Właściwości moczu

Barwa. Mocz zdrowego człowieka ma rozmaite odcienie koloru żółtego – od bladożółtego do intensywnego czerwonawożółtego, najczęściej mocz bywa bursztynowy. Zabarwienie moczu zależy od zawartości rozmaitych barwników. Im jest ich w moczu więcej, tym mocniejsza jest jego barwa.

Mocz o intensywnym żółtym kolorze jest zazwyczaj stężony, ma dużą gęstość i wydalany jest w stosunkowo niewielkiej ilości.
Mocz blady (słomkowy) częściej ma niewielką gęstość względną i wydalany jest w dużej ilości.

Ogólnie biorąc, im więcej płynów wprowadza się do organizmu, tym bledszy jest mocz, im mniej płynów się wprowadza, tym – odwrotnie – mocz jest bardziej stężony. Na zabarwienie moczu mogą wpływać przedostające się do niego liczne barwniki roślinne, na przykład barwnik obecny w burakach – wówczas mocz nabiera zabarwienia buraczkowego. Kiedy ktoś zaczyna intensywnie praktykować urynoterapię, to wskutek obfitego rozpuszczania soli, zbędnych i szkodliwych odpadów, jego mocz może na długo stać się mętny. Należy to traktować jak normalne zjawisko – wyprowadzanie z organizmu zbędnych produktów rozpadu. Przy niektórych chorobach do moczu mogą przechodzić rozmaite substancje i wówczas nabiera on nietypowych kolorów i odcieni.

Mocz bezbarwny obserwuje się w przypadku cukrzycy i moczówki prostej, marskości nerki i szeregu innych chorób.

Mocz mlecznobiały zdarza się w przypadku dużej domieszki ropy, jak również wskutek pozbywania się dużych ilości dodatków spożywczych i konserwantów, na przykład takich, jakie czasem spotyka się w serach, w herbatnikach. Zazwyczaj dodatki te wydalane są w początkowej trzeciej części strumienia moczu i widać, że początkowy strumień moczu ma zabarwienie mleczne, a dalszy strumień jest zwykły, nie zmętniony.

Zielony lub niebieski kolor moczu zauważa się przy nasilonych procesach gnicia białek w jelitach.

Czerwony lub różowoczerwony kolor moczu obserwuje się w przypadku hemoglobinurii, a czasem po zażyciu szeregu substancji leczniczych: amidopiryny, antypiryny, santoniny.

U każdego człowieka mocz ma inny skład. Zawiera prawie wszystkie ważne dla zdrowia składniki odżywcze, np. witaminy, minerały, hormony i enzymy, choć w zmienionej formie. Skład uryny dokładnie odpowiada organizmowi, który ją wytworzył. Dlatego każdy znajdzie we własnym moczu lek „na miarę” swoich potrzeb. Lek, który poprawia odporność i budzi zdolność organizmu do samoleczenia.

Picie moczu, łagodzenie objawów chorób i zapobieganie im własną uryną nie jest jeszcze ciągle tematem, na który można by swobodnie porozmawiać. Mimo to zainteresowanie tą łagodną metodą samoleczenia jest niezwykle duże. Co wcale nie dziwi w obliczu znaczących rezultatów leczniczych. Leczenie moczem to niemalże panaceum wśród lekarstw – czy chodzi o pierwszą pomoc, np. przy skaleczeniach skóry, czy o dłuższą kurację, np. przy alergiach albo dolegliwościach reumatycznych, lub po prostu lek na codzienne problemy zdrowotne: kaszel, katar, chrypkę, zaburzenia snu albo krwawienie dziąseł. Urynoterapia jest lekiem nadzwyczaj skutecznym, a ponadto picie moczu nie ma żadnych działań ubocznych.

W międzyczasie powstały dziesiątki raportów z badań laboratoryjnych i klinicznych, podczas których wnikliwie zajmowano się tym cennym płynem organizmu i jego składnikami. Najnowsze badania i raporty z doświadczeń pokazują, że tym nadzwyczajnym środkiem można leczyć nie tylko zwykłe infekcje i choroby przewlekłe, ale że urynę można stosować również do zwalczania tak poważnych chorób jak AIDS czy rak.
Jest jednak wiele niewiadomych, a prace badawcze nad leczeniem moczem jeszcze długo nie zostaną zakończone. Natomiast jedno jest pewne: picie moczu stosowane jest przez coraz więcej osób jako naturalny środek leczniczy – z powodzeniem.

urynoterapia włosy
urynoterapia włosy

Urynoterapia na włosy

Urynoterapia stosowana może być na wiele sposobów, mocz najskuteczniejszy będzie w momencie kiedy będziemy go wypijać, oprócz tego jednak posiada potwierdzoną efektywność w przypadku kiedy stosujemy go do wykonywania okładów, maseczek i tym podobnych. Urynoterapia na włosy wpływa na zahamowanie wypadania włosów. Na szczęście nie musimy wylewać na swoją głowę całej uryny, którą wydalimy w przeciągu jednego dnia, wystarczy, że małą jej ilość dodamy do szamponu, czy też odżywek, które stosujemy przy pielęgnacji naszych włosów. Dzięki składnikom zawartym w urynie nasze włosy po jakimś czasie staną się przede wszystkim o wiele bardziej błyszczące oraz puszyste, miejsce będzie miała ogólna poprawa ich zdrowia. Oprócz tego staną się o wiele mocniejsze, proces wypadania i łysienia zostanie zahamowany, a jeśli nie posiada uwarunkowań genetycznych może także zostać wyeliminowany całkowicie. Po dłuższym okresie stosowania urynoterapii na włosy część osób zauważa także wzmożony przyrost nowych włosów. Mówiąc najogólniej, urynoterapia na włosy jest jednym z skuteczniejszych, naturalnych środków, które pozwolą nie tylko zahamować proces łysienia, ale jednocześnie odbudować strukturę utraconych już włosów.

Leczenie moczem trądziku

Specjaliści od urynoterapii stwierdzili, iż mocz jest płynem, który naturalnie wytworzony jest przez organizm i dlatego nie może być szkodliwy. Mocz jest lekarstwem, które człowiek sam może sobie wytworzyć. Leczenie moczem nie tylko zwalcza trądzik ale sprawia, że częściowo zanikają blizny lub rozstępy. Nacieranie ran lub trądziku moczem jest względnie dobre i o tym wiemy nie od dziś. Wszystko za sprawą mocznika o działaniu przeciwbakteryjnym i przeciwnowotworowym.

urynoterapia w leczeniu raka
urynoterapia w leczeniu raka

Urynoterapia w leczeniu raka

Urynoterapia w leczeniu raka wciąż ma wielu zwolenników. Mocznik ma wspaniałe działanie przeciwnowotworowe. Po raz pierwszy zastosował mocznik do leczenia guzów A. Kaczugin. W biologicznym laboratorium doświadczalnym Akademii Nauk Medycznych ZSRR kandydat nauk medycznych G. Bielikow z powodzeniem potwierdził przeciwnowotworowe, przeciwwirusowe i przeciwdrobnoustrojowe działanie preparatu na podstawie mocznika – semikarbazydu. Lekarze praktycy przekonali się w rzeczywistości, jak szybko poprawia się przy stosowaniu tego leku stan zdrowia nawet beznadziejnie chorych. Przeprowadzone badania wykazały, że w zdrowym organizmie ludzkim zawartość nitromocznika jest zazwyczaj – w normie, lecz jest go za mało w organizmie zaatakowanym przez nowotwór. A. Kaczugin zaproponował sztuczne podwyższenie poziomu nitromocznika w organizmie za pomocą semikarbazydu i osiągnął wyraźny efekt przeciwnowotworowy.

John Armstrong poszedł (nieświadomie) inną drogą – zalecał wykorzystywanie całej dziennej porcji moczu do picia oraz masowania ciała. Stąd właśnie tak zdumiewające rezultaty leczenia chorych na raka za pomocą picia moczu?. Czy rozumiecie ten mechanizm? Stosowanie (wewnętrzne i zewnętrzne) własnego moczu w efekcie okazało się o wiele skuteczniejsze niż sztuczne preparaty. Stąd właśnie liczne przypadki wyleczenia chorych na raka za pomocą moczu, opisane w książce “Woda żywa”, chociaż sam mechanizm działania moczu był Armstrongowi nieznany. Doświadczenie autora, reakcje czytelników potwierdzają fakt, że mocz jest potężnym środkiem przeciwnowotworowym, który dała nam sama Natura.

Doktor John Armstrong zanotował na swoim koncie dużo przypadków wyleczenia gangreny przy pomocy urynoterapii, a zawsze przystępował do tej kuracji w sytuacji gdy inni lekarze zalecali już wyłącznie amputację. Duże sukcesy odnosił też w leczeniu różnych nowotworów u osób skazanych na niechybną śmierć. Przytoczę z jego książki trzy przypadki opisane w dużym skrócie:
• Młody mężczyzna lat 28 diagnozowany – rak przełyku i choroba weneryczna. Dzięki urynie całkowite wyleczenie.
• Pani w wieku 62 lat. Diagnoza: rak jelita. Proponowano jej stworzenie sztucznej odbytnicy, ale odmówiła. W jej wieku szybko opadała z sił. Wyleczona uryną w ciągu 3 tygodni. W obecnej chwili ma 84 lata.
• Pani, lat 40. Diagnoza: rak piersi. Zalecano jej wycięcie poprzedzone ścisłym reżimem i dawano nikłe nadzieje na wyleczenie. Pacjentka nie zgodziła się na operację. Kompletna kuracja metodą postu urynowego. Po 21 latach wciąż żyje i ma się dobrze.

Istnieją liczne przeciwwskazania do stosowanie urynoterapii

  • po przyjmowaniu chemioterapii
  • po naświetleniach radioaktywnych
  • leki przeciwdepresyjne, psychotropowe, alkohol, antybiotyki, środki przeciwbólowe
  • dzieci do lat 10 oraz osoby chore i anemiczne (cukrzyca insulinowa) mogą przeprowadzać leczenie moczem polegające na wypijaniu co drugiej porcji moczu, normalnie jedząc i przyjmując niezbędne leki.

Urynoterapia – podsumowanie

Należy pamiętać, iż przy stosowaniu terapii opierającej się na urynie o odstawieniu wszystkich innych leków, które do tej pory były zażywane, gdyż ich połączenie z moczem może powodować nieprzyjemne skutki uboczne, między innymi nudności, biegunkę, zawroty głowy, czy też gorączkę. Objawy takie charakterystyczne są także dla tak zwanego postu urynowego, czyli wzmożonej kuracji, w przypadku której cała nasza dieta ograniczała będzie się do własnego moczu oraz kilku litrów innych płynów. Przy rozważaniu decyzji o rozpoczęciu urynoterapii warto skonsultować się ze specjalistą od medycyny naturalnej oraz osobą która takową terapię już przechodziła.

Dopiero po zebraniu wielu informacji będziemy w stanie zadecydować racjonalnie czy urynoterapia i picie moczu jest właśnie dla nas. Na pewno nie należy takiej decyzji podejmować pod wpływem chwili. Należy również skontaktować się ze swoim lekarzem pierwszego kontaktu. Chyba jednak nie zdecyduję się na leczenie moczem. Uważam, że po to organizm wydala pewne substancje, aby się ich pozbyć, a nie ponownie je dostarczać. Zresztą, wydalamy to, co niepotrzebne, bo jest to raczej toksyczne i nie służy naszemu zdrowiu. Dodatkowo, moje obawy wzbudza brak jednoznacznych badań, które potwierdziłyby dobroczynne działanie moczu i jego ujemne skutki. Przekonują mnie jednak dobroczynne w właściwości urynoterapii w zastosowaniu zewnętrznym.


 

Polecamy artykuł:
Niedobory witaminy D – objawy, leczenie, suplementacja witaminy D

Zdrowy tryb życia – zasady zdrowego stylu życia


 

Źródło:

MAŁACHOW “Urynoterapia”

MAŁACHOW “Biorytmologia i urynoterapia”

Wikipedia – Mocz

MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ

4 KOMENTARZE

  1. Faktycznie bardzo praktyczny blog, sporo ciekawych artykułów, zwłaszcza w temacie zdrowego stylu życia i urody.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

CommentLuv badge

REKLAMA

Reklamastrony internetowe łódźstrony internetowe łódźstrony internetowe łódź

REKLAMA

Reklamastrony internetowe wordpressstrony internetowe wordpressstrony internetowe wordpress

POPULARNE WPISY

OSTATNIE KOMENTARZE